Mało jem, a waga nie spada. Co zrobić?

Załóżmy, że jesteś na etapie kiedy spożywasz bardzo małą ilość kalorii i jesteś osobą aktywną. Walczysz z utratą wagi, a ta praktycznie się nie zmienia. I tkwisz w takim miejscu już od dłuższego czasu. Co zrobić jeśli zostało Ci jeszcze trochę kilogramów do zgubienia?

Są jedynie 2 wyjścia:

1. Pierwsze (często wybierane przy działaniu na własną rękę)

Mimo, że spożywasz już małą ilość kalorii przez co czujesz się osłabiona, zmęczona, bez sił i energii, ospała, nic się nie chce, motywacja do treningów spadła, libido jest na dnie przez co cierpi Twój związek.

Ale Ty dalej chcesz chudnąć więc ucinasz kolejne kalorie w diecie lub/i dodajesz jeszcze więcej aktywności.

Co tylko spotęguje powyższe skutki, a nie koniecznie to się przełoży na lepsze wyniki, a jeśli nawet się przełoży to pytanie czy warto??? Jak będziesz funkcjonować bez sil i energii na cokolwiek? Co z pracą? Co z rodziną? Co z życiem prywatny i zawodowym kiedy jesteś jak zombie, zombie z depresją?

TO ZAPAMIĘTAJ – jest czas na odchudzanie ale powinien być też czas na regeneracje i odbudowę organizmu. Szczególnie po okresach kiedy spożywasz małą ilość kalorii od dłuższego czasu.


2. Drugie wyjście (zdecydowanie mądrzejsze, często wymuszone przez osoby bardziej doświadczone np. dietetyk, trener)

To zapomnieć na jakiś czas o odchudzaniu! To właśnie czas na odbudowę i regenerację organizmu. Kolejne spadki wagi NIE SĄ WARTE tego aby utrudniać sobie codzienne funkcjonowanie oraz ryzykować TRWAŁE USZKODZENIE ZDROWIA np. uszkodzenie pracy tarczycy na stałe.

Teraz musisz zwiększyć kalorie, dostarczyć składników odżywczych, witamin i minerałów aby się odbudować i naładować baterie.

Waga co prawda nie będzie spadać (chociaż czasem zdarza się, że zaczyna właśnie w tym momencie spadać) ale za to Ty ODŻYJESZ!

Wróci lepsze samopoczucie, zyskasz więcej energii i motywacji do dalszego działania. Co z tego, że w tym momencie waga jeszcze nie będzie wymarzona ale będzie Ci się żyło LEPIEJ mimo, że nie chudniesz.

A kiedy już naładujesz baterie to ponownie możesz zacząć walkę o lepszą sylwetkę. Zacząć to może źle powiedziane bo zaprzestanie diety odchudzającej to część strategii tej walki i odchudzania więc tak naprawdę nic nie kończysz tylko robisz mądre i konieczne posunięcie wstecz.


Podsumowując

Kiedy jesteś w takiej sytuacji to tak naprawdę stajesz przed prostym wyborem…

GNOIĆ SIEBIE I SWOJE ŻYCIE JESZCZE BARDZIEJ W IMIĘ MNIEJSZEJ WAGI czy WRZUCIĆ NA LUZ, ODPRĘŻYĆ SIĘ, POPEŁNIĆ ŚWIADOMIE KROK WSTECZ ABY PÓŹNIEJ ZROBIĆ 3 DO PRZODU.

Odchudzać należy się na raty! Odchudzać się należy z głową! Dlatego większość osób potrzebuje pomocy w odchudzaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *