Być może jesteś aktualnie w takim miejscu, że jesteś zmęczona dietą i ćwiczeniami. Głowisz się jak schudnąć. Ciągle się starasz i walczysz o spadek kolejnych kilogramów ale nie widzisz większych efektów.
Przez co czujesz złość, narastającą frustrację. Czujesz, że motywacja z Ciebie schodzi jak powietrze z balona i zaraz osiągnie poziom zero.
Musisz wiedzieć jedno.
Każdy ma takie momenty, nawet najlepsi. To jest normalna kolej rzeczy. Ale nie każdy wie jak się zachować w takich chwilach, a większość robi najgorszą z możliwych rzeczy jaką mogą ale o tym za chwilę.
Kiedy jesteś na diecie i się odchudzasz/redukujesz to musisz spożywać mniej kalorii niż organizm potrzebuje. Czyli dostarczasz mu mniej ENERGII niż potrzebuje.
W trakcie odchudzania, prędzej czy później, zawsze przychodzi taki moment, że siadają Twoje „baterie” i czujesz zmęczenie. A za tym idą mniejsze chęci na ćwiczenia oraz brak motywacji. Skoro nie ma energii to nie ma działania.
I to jest normalne. Ale to nie jest moment aby się poddać to informacja aby wyluzować.

Co w takiej sytuacji zrobić? Jak schudnąć?
Duża część osób popełnia karygodny błąd i robi najgorszą możliwą rzecz. Chęcią pozbycia się jeszcze kilku kilogramów ucina kolejne kalorie w diecie albo/i dodaje więcej ćwiczeń.
Czy to jest dobre rozwiązanie skoro JUŻ Twoje „baterie” się wyczerpały i czujesz zmęczenie? Nie jest! To jest NAJGORSZE rozwiązanie, jednocześnie NAJCZĘŚCIEJ stosowane.
Weź to na logikę jeśli czujesz zmęczenie po całym dniu pracy to czy idziesz jeszcze więcej pracować czy odpoczywasz? Odpoczywasz.
Więc jak schudnąć?
Musisz w takim momencie zrobić krok wstecz. Chociaż i „krok wstecz” jest to nieadekwatna nazwa, bo to nie jest krok wstecz tylko pewna konieczność. Coś jak poświęcenie pionka na szachownicy aby wgrać. Ale żebyś bardziej zrozumiała o co chodzi to nazwijmy to „krokiem wstecz”.
A tym krokiem jest:
- wyluzować z dietą i koniecznie zwiększyć kalorie. Bez obaw, że przytyjesz.
- Zmniejszyć ilość treningu i dać się zregenerować mięśniom, stawom i całemu organizmowi.
- Odpocząć psychicznie od ciągłego gonienia za utratą kilogramów.
Mówiąc prosto wrzuć na luz aby naładować baterie.
Tak jak robisz to codziennie z telefonem. Pada bateria to ładujesz. Poda bateria to ładujesz. To samo robisz odchudzając się. Kiedy czujesz spadki motywacji i zmęczenie to robisz okres ładowania.
Po takim resecie poczujesz:
- przypływ mocy,
- energii,
- odzyskasz chęci do działania.
Oczywiście nie chodzi o to aby zacząć się objadać. Nie! Cały czas jedz DOBRZE ale WIĘCEJ. Cały czas bądź aktywna ale zamiast treningu na 100%, zrób na 60% albo wybierz się na spacer do lasu lub wycieczkę rowerem.
Takie regularne resety, doładowania, krok wstecz – nazwij to jak chcesz. Są kluczowym i KONIECZNYM elementem skutecznego i zdrowego odchudzania. Bez tego nigdy nie uda Ci się schudnąć na lata.
Odchudzanie nie polega na zajechaniu organizmu
Odchudzanie to nie zajechanie organizmu do granic możliwości, a następnie odbicie w drugą stronę, jo jo (Czytaj koniecznie wpis jak przerwać jojo). To długoterminowy proces wykonany z głową i przede wszystkich słuchanie swojego ciała i sygnałów jakie daje.
Niżej przedstawiam grafikę z kilkoma strategiami odnośnie takich resetów w trakcie odchudzania. Za pomocą tych metod skutecznie odchudzam swoje podopieczne. Zwróć uwagę, że regularnie należy „wyjść” z diety aby dalej móc chudnąć.
