1. Przestań być na diecie tylko zacznij się ODŻYWIAĆ.
Głównym założeniem „wejścia na dietę”, o czym nie każdy wie powinna być zmiana nawyków żywieniowych. Dieta „od do” nigdy nie da efektów na stałe. Bo zawsze po zakończeniu diety wrócisz do poprzednich nawyków żywieniowych, które doprowadziły Cię do nadwagi Więc jak widzisz nie ma sensu trzymać się diety od do. Naucz i zacznij się prawidłowo odżywiać tylko w taki sposób zagwarantujesz sobie utratę wagi na stałe.
2. Przestań się bać kalorii ale naucz się nimi ZARZĄDZAĆ.
Kalorie nie są złe, są wręcz potrzebne do życia. Kalorie to paliwo dla naszego ciała. A bez paliwa cało nie będzie funkcjonować prawidłowo. I oczywiście nadwyżka kalorii powoduje, że przytyjesz dlatego należy trzymać je pod kontrolą. Ale z drugiej strony zbyt niska podaż kalorii spowoduje, że będziesz czuć się zmęczona, osłabiona, a ciało zacznie tracić jędrność i ogólnie jakość. Dlatego naucz się zarządzać kaloriami. Musisz jeść dokładnie tyle ile Twoja ciało w danym momencie potrzebuje (co też jest powiązane z celem np. redukcja tkanki tłuszczowej).
3. Przestań się bać węglowodanów i tłuszczu ale miej je pod KONTROLĄ.
Lubisz pieczywo, ziemniaki, a czasami nawet coś słodkiego przekąsić? Oczywiście, że lubisz. Ja tez lubię, bo kto nie lubi. Wiem, że wielu ekspertów nastraszyło Cię, że od węglowodanów czy tłuszczu przytyjesz. Bzdura! Tyjesz od nadwyżki kalorycznej.
Więc możesz dalej jeść swoje ulubione kanapki na śniadanie z żółtym serem oraz ziemniaki do obiadu. Dopóki nie przekraczasz całkowitego zapotrzebowania kalorycznego to nie przytyjesz. A jak będziesz na deficycie to utrata wagi będzie dalej postępować.
Mówiąc prosto miej kalorie pod kontrolą. Jeśli zauważysz, że ostatnio Twoja waga rośnie to ogranicz ilość jedzenia np. zmniejsz ziemniaki w obiedzie z 5 na 3 ale rezygnować z nich nie musisz.
(Przeczytaj koniecznie powiązany wpis „Racjonalne odżywianie vs Zdrowe odżywianie”)
4. Przestań tracić wagę. Zacznij gubić TKANKĘ TŁUSZCZOWĄ.
Możesz się zapytać, a czym to się różni. Utrata wagi to utrata jak największa ilość kilogramów m.in. wody, tkanki tłuszczowej, masy mięśniowej. Utrata tkanki tłuszczowej to…. tłumaczyć nie trzeba.
Możesz zapytać co złego w utracie wagi? Kiedy tracisz wagą, a w tym masę mięśniową pozbawiasz swoją sylwetkę ładnych kształtów i jędrności, bo to głównie masa mięśniowa jest odpowiedzialna za ładny wygląd sylwetki.
Kiedy stracisz całą nadwagę może się okazać, że wcale nie będziesz wyglądać ładnie. Okej ciało będzie szczupłe ale nie będzie miało „tego czegoś”. Dlatego skup się na utraci tkanki tłuszczowej, a nie wagi.
5. Jeśli masz pracę siedzącą to Twoim OBOWIĄZKIEM jest po pracy nadrobić aktywność.
Społeczeństwo zapomina o tym, że jesteśmy stworzeni do ruchu i żyje coraz wygodniej. Praca siedząca, a po pracy pasywny odpoczynek, mówiąc inaczej leniuchowanie. Jak to wpływa na zdrowie fizyczne, psychiczne oraz sylwetkę? Katastrofalnie!
Dlatego jeśli masz pracę siedzącą Twoim obowiązkiem jest nadrobić brak aktywności po pracy. Idź na trening, pobiegać, na basen, posprzątaj w ogródku, wybierz się na spacer czy wycieczkę rowerem. Może to być cokolwiek aby był ruch, a ruch równa się utrata wagi.
Jak to mówią „jeśli dziś nie masz czasu na aktywność (a raczej nie chcesz mieć tego czasu bo wolisz serial) to na starość będziesz zmuszona znaleźć czas na kolejki u lekarzy”.
Nie traktowałbym tego powiedzenia jako głupie gadanie, a raczej jako akcja-reakcja. W tym wypadku to brak akcji powoduje konkretne katastrofalne skutku, które są NIEUNIKNIONE.